Menu

— Jak błota to

torty projekty domów drewnianych kuchnie

— Jak błota, to mogliśmy torf robić — zauważył głośno Łatowski. Ten sam, który całą wojnę spędził przy jego wydobywaniu w Wojsławicach. Tłum zarechotał. To było w stylu Łatowskiego. Za Niemca potrafił wejść do sklepu z artykułami rolniczymi, skłonić się uniżenie i zapytać grzecznie: — Można tu wszystko kupić? — Oczywiście — odparł ekspedient sądząc, że chodzi o jakiś łańcuch dla krowy albo parę podków. — To poproszę kapelusz z tyrolskim piórkiem — powiedział. Niemiec się wściekł, ale Łatowski szybko wycofał się ze sklepu. Kiedyś czekał w aptece na lekarstwo. Jego starą nawiedził ból w boku i nijak nie mogła się go pozbyć. Doktor z Kalisza krople i maść przepisał. Łysy magi- Ster farmacji krzątał się za oszklonym parawanem oddzielającym go od kbenteb, pokasływał. — Proszę pana, czy jest jakieś lekarstwo na kaszel? — zapytał Łatowski.

doradztwo podatkowe kraków Projekty domów alveo